Najbliższy odcinek „Strażaków” to wzruszająca walka o życie chłopca, który udając się dziadkiem na ryby, wpada do wody i zaczyna się topić…

Podczas kręcenia zdjęć do tego odcinka Kuba Wesołowski stanął przed prawdziwym wyzwaniem! Miał za zadanie wystąpić w scenach nurkowania. Czy skorzystał z pomocy kaskadera? – Kuba Wesołowski sam zagrał w tych scenach. Odbył wcześniej szkolenie na basenie obejmujące podstawowy zakres nurkowania z przećwiczeniem scen, które miał zagrać. W ujęciach pod wodą przebywał nurek zabezpieczający oraz zespół ratownictwa wodnego na łodzi – mówi osoba z produkcji.

Sceny kręcone były późną jesienią, kiedy temperaturana dworze była już naprawdę niska. Jak w takich warunkach wytrzymać w lodowatej wodzie? – Osoby biorące udział w tych scenach pod odzieżą „cywilną” miały skafandry nurkowe. Dzięki nim można przebywać kilkadziesiąt minut w wodzie bez odczuwania skutków termicznych – zdradził Leszek Borlik, konsultant na planie „Strażaków”.

Foto. Grzegorz Gołębiowski
Czy strażakom uda się odnaleźć dziecko? Zapraszamy w sobotę o 21.30 do Jedynki!

Powiązane wpisy