W serialu „Druga szansa” gra Sarę Daymer, kolorową i charyzmatyczną gwiazdę, dla której show-biznes nie ma tajemnic. Czy Magdalena Boczarska jest do niej podobna? – Broń Boże! Gdybym była taka jak serialowa Sara, to pierwszy napotkany reżyser by mnie zastrzelił – wyznała w wywiadzie dla lutowego wydania magazynu „GRAZIA”. Jak więc naprawdę jest Sara? – To dziecko zamknięte w ciele dorosłej kobiety. Ma wszystkie cechy, które pasują do gwiazdy w światowo stereotypowym pojęciu tego słowa. Karierą Sary zajmuje się agencja gwiazd prowadzona przez Monikę Borecką (Małgorzata Kożuchowska) i Jakuba Zeita (Rafał Królikowski). – W Polsce instytucja agenta gwiazd jest ciągle kulawa, bo tak naprawdę niewielu mamy agentów z prawdziwego zdarzenia – mówi Magdalena Boczarska. – Ja dopiero od niedawna współpracuję z agencją, która wydała mi się na tyle profesjonalna, ze powierzyłam jej moje sprawy zawodowe. Oczywiście nie tracę przy tym czujności. Nie wyobrażam sobie, że mogłabym całkowicie oddać komuś stery, jeśli chodzi o moją pracę. Muszę mieć poczucie, że wiem, co się dzieje. A jak to będzie wyglądało w serialu? – To barwna opowieść. Nie odtwarzamy rzeczywistości, tworzymy świat, który mam nadzieje, widzowie „kupią”, Nasz rodzimy show-biznes tak nie wygląda – śmieje się aktorka.

Premiera „Drugiej szansy” 15 lutego w TVN.

foto. Robert Pałka
Poleć znajomemu:Email this to someoneShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on Facebook

Powiązane wpisy